Droga Daisy,
Po tym jak wczoraj do ciebie pisałem, zadzwonił twój ojciec,
powiedział, że chce abym przyszedł. Zrobiłem tak jak powiedziałem i poszedłem
do domu twoich rodziców, tylko po to by znaleźć twoją matkę płaczącą, a ojca w
zamyśleniu. Zapytałem czy wszystko w porządku, a oni spojrzeli na mnie jakbym
był kosmitą. Znowu głupio się czułem. Twoja matka nazwała mnie „bezwartościowym, ignoranckim dupkiem”. Osobiście
uważam, że pytanie się kogoś czy wszystko w porządku nie jest złe, ale twoi
rodzice chyba nie są tego samego zdania. Twoja matka chciała bym opuścił wasz
dom, jednak twój ojciec powiedział, że ma ze mną coś bardzo ważnego do
obgadania. Zastanawiałem się co to jest. Ale wtedy powiedział „Od kiedy Daisy nie żyje…” chciałem go
uderzyć, tak jak chcę uderzyć wszystkich tych głupich ludzi. Nikt, nikt nie będzie
nazywał mojej Daisy nieżywą. Co jest
nie tak z ludźmi w tych czasach? Twój ojciec był jakaś dziesiątą osobą, która
powiedziała mi, że nie żyjesz. Niektórzy dzwonią i chcą upewnić się, że wiem
jak bardzo jest im przykro w tej sytuacji. Przykro bo co? Daisy ty nie jesteś
martwa, prawda? Nadal cię widzę, nie mogłaś odejść. Nie teraz. Nie w tym
świecie. Nadal mamy dużo do zrobienia, najpierw musimy się pobrać i musisz
zostać matką moich dzieci! Chcę okrążyć cały świat, oglądać filmy i się śmiać.
Nie śmialiśmy się wystarczająco, nie wycałowałem cię wystarczająco. Nadal
istnieją kawałki twojej twarzy, których nie pocałowałem, chcę pocałować cię
jeszcze raz, nie możesz teraz odejść. Jest
za wcześnie, Daisy.
Twój ojciec powiedział, że zginęłaś w wypadku samochodowym.
Nie wiem skąd on to wziął, ale wszyscy mu uwierzyli. Nie lubię tego typu
kłamstw. To nie jest prawda, a to, że nie ma cię tu teraz nie znaczy, że nie
żyjesz. Powiedział, że potrzebuje mnie do odtworzenia tej nocy. Musze
przypomnieć sobie co wtedy robiliśmy i co powiedziałaś. Ostatnie słowa, które
usłyszałem z twoich perfekcyjnych ust i w jakim humorze byłaś. Nie wiem po co
chce to wiedzieć. Ostatnią rzeczą jaką powiedziałaś było „Kocham Cię Harry, zadzwonię później”. To było kiedy otworzyłaś
drzwi. Wcześniej pojechaliśmy na śniadanio-obiad,
zjadłam paprykowy omlet i wypiłaś gorącą czekoladę, jak zawsze. Zastanawiałaś
się nad zamówieniem kawy ale nie zrobiłaś tego, ponieważ mieli tylko espresso. Nie lubisz espresso, zupełnie tak jak ja. To
dlatego jesteśmy dobrą parą. To kawa.
Kiedy kobieta podała nam nasze dania, powiedziałaś, że nadal
nie przeczytałaś jeszcze listu od szefa. Powiedziałem, że widziałem go i
położyłem na stole w naszym pokoju. Wtedy podziękowałaś mi pocałunkiem. To nie
był ostatni raz, nie pamiętam kiedy pocałowałaś mnie ostatni raz tego dnia.
Kiedy wróciliśmy do domu, zapytałem cię co powinniśmy kupić
twoim rodzicom na prezent, pamiętasz? Powiedziałaś, że już coś dla nich
kupiłaś, i że nie muszę się już o to martwić. Jestem szczęśliwy, że mam tak
zorganizowaną dziewczynę jak ty, Daisy. Ty zawsze miałaś wszystko zaplanowane,
kierowałaś tym tak, że wszystko szło po twojej myśli. Pamiętasz dzień, kiedy
kłóciliśmy się po raz pierwszy? To było kiedy miałaś jakieś pięć spotkań, a ja
byłem bardzo zajęty. Wszystko ogarnęłaś, jesteś niesamowita. Wiesz to, prawda Daisy?
Opowiedziałem twojemu tacie wszystko co wydarzyło się
tamtego dnia. Powiedziałem wszystko z najmniejszymi detalami, to, że braliśmy
razem poranny prysznic, powiedziałem, o której wyszłaś z naszego mieszkania.
Opowiedziałem wszystko. Mam nadzieję, że nie masz z tym problemu, to twój
ojciec, więc pomyślałem, że nie będzie ci to przeszkadzało. Jeżeli tak,
przepraszam. Nie chcę żebyś była zła. Powiedział, że ostatnią rzeczą, którą od
ciebie usłyszał było „Tato, jestem na
tyle dorosła, by podejmować swoje własne decyzje. Dlaczego nie możesz
zaakceptować, że ja i Harry kochamy się nawzajem?”. Był trochę tym zdenerwowany,
ale myślę, że to słodkie, sposób w jaki o mnie walczyłaś. Wiem, że nigdy nie
byłem spełnieniem marzeń twoich rodziców, ale kocham cię całym moim sercem. Wiesz
to, prawda? Możemy im udowodnić, możemy im udowodnić, że ślub jest najlepszą
rzeczą, którą zaplanowaliśmy w naszym życiu, udowodnimy im, że do siebie
pasujemy, możemy im udowodnić, że wszystko co o nas sądzą jest kłamstwem i
pomówieniami. Mogę im udowodnić, że nadal
żyjesz.
Kocham cię, Daisy.