Droga Daisy,
W oczach innych możesz być martwa, jednak w moich nigdy nie
byłaś bardziej żywa. Tylko dlatego, że nie mogę cię zobaczyć lub poczuć, nie
znaczy, że nie mogę cię już więcej kochać. Nadal rozmawiam z tobą każdego dnia.
Czasami się do ciebie uśmiecham, na przykład wczoraj. Kiedy się budzę, ty
jesteś ubrana w tą cudowną sukienkę, którą kupiliśmy na przyjęcie na które
nigdy nie poszliśmy. Wyglądasz bardzo pięknie, jak zawsze. Nawet robię ci
zdjęcie… ale nie mogę cię na nim znaleźć. Jestem pewien, że tam byłaś. Czuję
jakby to było rok temu, a to tylko dwa tygodnie, kiedy byliśmy w domu twoich
rodziców. Pamiętam jak powiedzieliśmy, że odwiedzimy ich w święta. Zadzwoniłem
do nich wczoraj, odebrała twoja mama. Bardzo płakała, nie rozumiałem co do mnie
mówiła.
Powiedziałem, że przyjdziemy dwudziestego piątego o
dwunastej, ale ona powiedziała, że nie żyjesz. Myli się. Jesteś po prostu w
lepszym miejscu, odwiedzasz mnie codziennie i jestem z tego powodu szczęśliwy.
W każdym razie, twoja mama jest bardzo smutna z powodu wypadku. Ciągle płacze. Chyba
pójdę do nich ich jutro by upewnić ich, że wszystko jest z tobą w porządku. Może
powinnaś ich również odwiedzić, tylko by powiedzieć, że to wszystko nie jest
warte tylu łez, bo przecież nadal z nami jesteś. Może to dlatego, że jest stara
nie może cię zobaczyć. Ale nie martw się Daisy, pewnego dnia ona nas zrozumie.
Pewnego dnia wszyscy zrozumieją. Wiem, że to trudne, ale możemy tego dokonać
jeśli spróbujemy.
Nie możemy się poddać, nie teraz. Wszystko jest idealne. Marzę
by cię trzymać, tęskno mi twojego zapachu. Brzmię jak szaleniec. Są czasy, że
stoisz wyraźnie przede mną, ale tak szybko jak próbuję cię dotknąć, znikasz.
Doktor powiedział, że to nie ty to robisz. Nie robisz tego moimi rękami, co nie
znaczy, że nie możesz tego zrobić.
Jesteś gdzieś w
pobliżu, jestem tego pewien. Ludzie powinni przestać mówić, że nie żyjesz,
to mnie wkurza. Kocham cię, nie chcę żeby ktokolwiek mówił, że jesteś trupem.
Śmierć znaczy odejście, odejście na zawsze. Ty
wrócisz, prawda Daisy?
Zrobiłem lasagne na obiad, zostawiłem ci talerz w kuchni,
pewnie będziesz głodna, kiedy wrócisz do domu. Jeśli byś chciała, możemy
obejrzeć Śniadanie u Tiffany’ego. Wiem, że to jest twój ulubiony film.
To dlatego kupiłem kolejny egzemplarz, mimo, że mamy ich już dziesięć.
Twój tata powiedział, że potrzebuje mojej pomocy przy
pogrzebie. Byłem bardzo zdziwiony jego słowami. Nawet nigdy nie myślałem o
planowaniu twojego pogrzebu. Przecież nadal jesteś z nami, czemu jestem jedyny,
który to widzi? Nie rozmawiasz z innymi? Jestem pewien, że jeśli to zrobisz to
mnie zrozumieją. To dla mnie trudne. Ludzie myślą, że jestem ułomny, patrzą na
mnie jakbym był kompletnym idiotą, ale nie jestem. Wiesz to, prawda Daisy?
Dzisiejszego poranka mój telefon nie przestawał dzwonić.
Zawsze sprawdzałem z nadzieją, że to ty. Jednak cały czas wyświetlało się Mama,
Jake
i reszta niepotrzebnych ludzi. Chcę ciebie, nikogo innego. Nie mogę się
doczekać aż wrócisz. Pójdziemy do kina obejrzeć film, ten który tak bardzo
chciałaś zobaczyć. Musimy zaplanować nasz ślub, bo przecież jest w czerwcu.
Naprawdę nie mogę się doczekać aż zobaczę cię w białej sukience, mówiącą słowa,
które chcę usłyszeć od bardzo długiego czasu. To będzie wspaniały dzień.
Pewnego dnia, kiedy będziemy mieli dzieci, będziemy opowiadać im wszystkie
historie, o tym co zrobiliśmy szmat czasu temu, piosenki, które słuchaliśmy.
Wszystkie te rzeczy, których nigdy nie usłyszałem od swoich rodziców. Nasze
dzieci będą mieli najlepszych rodziców. Myślę, że będziemy w tym świetni. Prawda, Daisy?
Kocham cię, Daisy